Wesele w wersji short czyli ślubny aperitif

Photo credit 1
Przyjęcie weselne zazwyczaj stanowi duże wyzwanie dla Młodej Pary. Nie tylko logistyczne, ale i finansowe. Choć wiele osób nie umie sobie wyobrazić innego wesela niż tradycyjne – to znaczy w formie wielogodzinnego przyjęcia, w którym uczestniczy spora część rodzin każdego z młodych małżonków, to jednak w czasach, w których liczy się szybkość i oszczędność do głosu zaczynają dochodzić także inne trendy.
Wśród nich jest ślubny aperitif, zwłaszcza przygotowywane w formie bufetu z symboliczną lampką szampana. Trudno ukryć, że takie rozwiązanie – dość kontrowersyjne, zwłaszcza w tradycyjnych środowiskach, przyzwyczajonych do przyjęć trwających niemal do białego rana – pozwala zaoszczędzić sporo czasu oraz finansów.
Oczywiście, zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy tak krótkich przyjęć weselnych. Jeśli jednak ktoś już podejmie decyzję, że chce aby w dniu ślubu właśnie tak podjąć gości – to warto drobiazgowo przemyśleć wszystkie szczegóły. Krótkie przyjęcie nie musi bowiem oznaczać nudnego przyjęcia. Zarówno dekoracje, jak i dobór menu może być prawdziwą ucztą nie tylko dla oczu.
A jaki byłby Wasz wybór?
Brak komentarzy