Sukulenty i pastele motywem przewodnim

Pary Młode, które się do nas zgłaszają, nie zawsze potrzebują kompleksowej pomocy.
Czasami jest to pomoc w wyborze lokalu, innym razem pomoc w dobraniu odpowiedniej oprawy muzycznej.
Dla innych podstawą będzie czas, a konkretnie to jego brak. Inni mają pomysł, plan, ale nie do końca wiedzą jak to spiąć, by nie przekroczyło to określonego budżetu.
Powody są różne, bo każda Para jest inna, wyjątkowa. 🙂
Alina, która na co dzień pisze pięknego bloga lifestyle’owego, zgłosiła się do nas po pomoc w organizacji dekoracji miejsca zaślubin w plenerze, dekoracji sali weselnej oraz kilku innych dodatków.
Alina mocno podkreśliła swoje zamiłowanie do sukulentów, mięty i pasteli.
Ceremonia zaślubin miała odbyć się w ogrodzie zabytkowego Spichlerza, w restauracji którego później Goście mieli się bawić do samego rana.
Miało być delikatnie, subtelnie, jednocześnie z dużą nutą oryginalności. Nie mogliśmy jednocześnie zapomnieć o trzech podstawowych elementach, jakie miały się znaleźć w całej dekoracji, o których wspomniałam na początku.
Popatrzcie co z tego wyszło:)
W wianku nie mogło zabraknąć ulubionych sukulentów. Prawda, że jest cudowny ?
Zdjęcia: Magdalena Mizera
A Wy, jaką macie ulubioną roślinkę, którą chcielibyście wpleść w dekoracje ślubne? 🙂
Dobrej niedzieli życzę,
Karolina
magssok
Przepiękne i takie delikatne i subtelne. A mimo wszystko piękna dekoracja.
PannaGadająca
U nas sukulenty pojawią się na pewno w roli prezentów dla gości – na pewno się ucieszą! 🙂
http://www.letswedding.pl
ewa
Wymyśliłam sobie bukiet ślubny z sukulentami w roli głównej, zdecydowanie bardziej mi się podobają takie kompozycje niż na przykład oklepane róże czy eustomy.
http://www.slubi.pl