Ach, co to był za (jeansowy) ślub…

Moda na jeans ma się dobrze. Jeans bowiem kojarzyć się może z wygodą i z pewną stabilnością – wszak często jest ulubionym ubiorem codziennym. A choć ślub i wesele są wydarzeniem niecodziennym, to jednak być może są wśród Was tacy, którzy i w tym szczególnym dniu nie będą chcieli rozstać się z jeansowym stylem.
Czemu by więc nie uczynić właśnie jeansu motywem przewodnim weselnych dekoracji? Z białą sukienką Panny Młodej doskonale komponuje się jeansowa katanka o prawdziwie kobiecym kroju, zaś w jej dłoni pięknie wyglądać będzie biało-niebieski bukiet. Pan Młody zaś szykownie będzie wyglądać w jeansowych spodniach, z jeansowym kwiatkiem w butonierce.
Stoły mogą ozdobić świeczniki z fantazyjnie upiętymi jeansowymi szarfami, winietki i sztuczne dekoracje – nie tylko kwiatowe… Na deser zaś pojawi się biało-niebieski tort a na nim figurki nowożeńców – oczywiście, ubranych w jeans.
Zresztą, uwolnijcie Waszą fantazję! Kraina jeansowej weselnej kreatywności stoi przed Wami otworem!
Brak komentarzy